Komentarz IAB Polska do głosowania dotyczącego projektu rozporządzenia ePrivacy na sesji plenarnej PE

27.10.2017

IAB Polska żałuje, że podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, która odbyła się 26 października br. niewielką większością głosów został potwierdzony mandat do dalszych negocjacji projektu rozporządzenia ePrivacy wypracowany przez Komisję LIBE. Naszym zdaniem mandat w przyjętym kształcie stanowi poważne zagrożenie dla dalszego rozwoju gospodarki cyfrowej w Polsce i całej Europie, w tym dla setek tysięcy miejsc pracy, szczególnie dla młodego pokolenia. Przepisy te postawią przedsiębiorców europejskich, przede wszystkim startupy oraz małe i średnie firmy, na straconej pozycji względem konkurencji z państw leżących poza UE.

Najbardziej niekorzystne przepisy projektu rozporządzenia ePrivacy zakładają m.in. ustanowienie nowego, wyjątkowo restrykcyjnego reżimu przetwarzania danych osobowych, mimo przyjęcia w UE w ubiegłym roku rozporządzenia ogólnego o ochronie danych osobowych (RODO), który to akt miał w założeniu kompleksowo i jednolicie regulować te kwestie dla wszystkich kategorii podmiotów.

Chcemy jednocześnie zwrócić uwagę na postawę polskich europarlamentarzystów, którzy dostrzegają obawy biznesu i rozumieją – niezależnie od opcji politycznej – konsekwencje, które może wywołać źle przygotowany i pospiesznie negocjowany projekt. Aż 40 z 44 głosujących polskich europosłów zagłosowało przeciwko mandatowi. Byli to posłowie wiodących ugrupowań w Parlamencie Europejskim – EPP i ECR, a także członkowie mniejszych ugrupowań i posłowie niezrzeszeni.

Liczymy na wypracowanie lepszych rozwiązań w toku dalszych negocjacji. Teraz istotne jest, jakie stanowisko zajmie Rada, czyli rządy wszystkich państw członkowskich UE.

Włodzimierz Schmidt, prezes zarządu Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska